Warszawa nas (nie)męczy

To była szybka akcja. Przypadkiem (w trakcie przygotowywania się do omawiania lektury) znaleziony tytuł spektaklu- „Henryk Sienkiewicz. Greatest Hits” w Teatrze Imka. W trybie natychmiastowym podjęte starania- Warszawa, teatr i coś jeszcze. A skoro mało czasu, to i mały autokar, za to wyższa niż standardowo cena. Efekt? Odsypiamy wycieczkę niedzielną w 19-osobowym składzie.

Polska grała mecz z Czarnogórą na Stadionie Narodowym. My byliśmy w prywatnym teatrze Tomka Karolaka, gdzie Krzysztof Materna (reżyser i Sienkiewicz i Wyspiański w jednym) wplatał w treść przedstawienia bieżące informacje (wynik meczu poznaliśmy z ust aktora).

Wyjechaliśmy o 6.00 w kameralnym towarzystwie, wróciliśmy o 26.00 😛 nadal w kameralnym składzie, który w 83% pojawił się o 8.00 na lekcjach (o, jakaż Pani Wychowawczyni dumna była/jest).

Spacerowaliśmy w deszczu. Podziwialiśmy jedność czerwono-białych przed meczem. Zatrzymaliśmy się przy katedrze,w której spoczywają prochy Sienkiewicza. Przejechaliśmy się najstarszymi ruchomymi schodami w Warszawie przy trasie W-Z w tę i z powrotem, z powrotem i w tę, i jeszcze raz w tę i z powrotem. Toczyliśmy dysputy, prowadziliśmy rozmowy, mnożyliśmy pytania, dzieliliśmy żelki, zbieraliśmy autografy. I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz- w imieniu społeczności naszej szkoły odwiedziliśmy profesora Stanisława Srokowskiego na cmentarzu i złożyliśmy wieniec oraz zapaliliśmy znicze na jego grobie. Pierwszy raz w historii naszej szkoły.

https://photos.app.goo.gl/5Gg4HveMkX4or12Y2

PS Sienkiewicz napisał 60 000 stron ku pokrzepieniu serc. Wiedzieliście?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.